Zaufana niania, czyli jak obdarować nową osobę zaufaniem

Zaufana niania, czyli jak obdarować nową osobę zaufaniem

Mieć zaufanie. Nigdy się nie ma zaufania. Zaufanie to nie jest coś, co się posiada. To coś, czym się obdarza. Darzy się zaufaniem.                                                        Eric-Emmanuel Schmitt

 

Najczęstszą sytuacją, z jaką spotykam się w swojej pracy, jest kwestia zaufania rodziców do niani. Czy opiekunka nie skrzywdzi dziecka? Czy dobrze się nim zaopiekuje? Czy wszystko będzie w porządku, kiedy nas nie będzie w domu? Te i wiele innych wątpliwości pojawia się u rodziców, kiedy zaczynają szukać opieki dla swojego maleństwa. Z jednej strony istnieje ogromna troska wobec własnego dziecka, a z drugiej strach, niepewność czy też nieznane dotąd obawy. A ja zawsze się pytam, skąd się bierze ten strach? Co się dzieje, że nie potrafię zaufać? Zwykle pada odpowiedź, bo „nie mam zaufania do tej osoby – nie znam jej”.

 

Kwestia zaufania

Tak, jak pisze Schmitt „zaufanie to coś, czym się obdarza – darzy się zaufaniem”. Nie można mieć do kogoś zaufania. Ono nie znajduje się na poziomie posiadania, czyli ego, lecz mieści się w polu serca, czyli naszej miłości i otwartości, jaką jesteśmy w stanie dać innym. Zaufanie po prostu jest. Jedynie nasze doświadczenia lub też intuicja kierują nas, że czujemy, że chcemy komuś zaufać lub też nie. Najczęściej rodzice nie chcą zaufać niani, ponieważ ich wcześniejsze doświadczeniach hamują ich przed tym. Nie potrafią się uwolnić od przeszłych wspomnień i trzymają w sobie żal, smutek czy też urazę, co tym samym nie pozwala spojrzeć na kogoś innego z nową energią. Przestrzeń na wybaczenie może pojawić się tylko w sercu, nie w głowie. Rozum myśli, analizuje, gdzie jest zysk, a gdzie strata. Za to serce jest troskliwe, współczujące i niewinne. I zwykle ludzie boją się o zranienie. A jeszcze bardziej rodzice obawiają się, że ich dzieci mogą cierpieć. Tylko, że to właśnie ten strach może wywołać zdarzenia w życiu, jak samo spełniająca się przepowiednia.

 

Pragnę to, co mam

Pragniesz miłości. Pragniesz spokoju. Pragniesz zaufania do ludzi. To, czego tak naprawdę pragniesz jest w tobie i zawsze było, tylko czekało aż się podzielisz tym ze światem, byś mógł dostawać jeszcze więcej. To, co jest w obiegu, do nas wraca. Na czym nam najbardziej zależy? Na szczerości? Na zaufanych ludziach wokół nas? W takim razie sami bądźmy szczerzy z innymi oraz obdarzmy kogoś zaufaniem. Nasze dzieci też to czują i w takiej atmosferze – spokoju, szczerości, zaufania do ludzi – dorastają.

 

Zaufana niania

Jeśli rodzice szukają opieki do swojego dziecka, to nikt z zewnątrz nie jest w stanie zagwarantować, że niania jest zaufaną osobą, jeśli sami nie potrafią obdarzyć kogoś zaufaniem. Natomiast jeśli dyktuje ich zachowaniami strach lub lęk wobec innych ludzi, trudniej im będzie wprowadzić do swojego domu nową osobę. Kiedy opiekowałam się dziećmi, to zawsze miałam w sobie poczucie wdzięczności za to, że rodzice chcą by ich dziecko znajdowało się pod moją opieką i to była najwyższa forma zaufania. A ja tym samym dawałam im przestrzeń spokoju oraz pewności. To działa, po prostu.

 

Niania VIP

 

 

6 thoughts on “Zaufana niania, czyli jak obdarować nową osobę zaufaniem

  1. To jest bardzo ciężki temat. Wiele zależy od sytuacji, w której się znajdujemy. Mam dwóch synów -bliźniaki ( w grudniu skończyli dwa lata ) i też zastanawiałam się co zrobić, czy wrócić do pracy… Ale co z dziećmi ? Babci nie mamy przy sobie, żłobka nie ma, zostaje niania. I ta opcja od razu u nas odpadła. Nie potrafiłam powierzyć swoich dzieci komuś, kogo w ogóle nie znam, o kim nie mam żadnych informacji. Gdybym była zmuszona do powrotu do pracy to jakoś musiałabym zaufać obcej osobie. Ale w sumie dobrze, że tak się nie stało.

    1. Ja to naprawdę rozumiem, że może być bardzo trudno zaufać obcej osobie i zostawić pod opieką własne dzieci, ale jest wiele czynników, które wpływają na to, czy komuś jesteśmy w stanie zaufać, czy też nie, jak np. strach czy blokujące przekonania. Natomiast przede wszystkim moja praca polega na wyszukiwaniu odpowiednich niań oraz ich weryfikacji, więc w moim odczuciu ściągam w dużej mierze ciężar z rodziców, z którym się mierzą decydując się na zatrudnienie niani :)

      Agnieszka napisał(a):
  2. Myślę, że kwestia zaufania jest bardzo drażliwa, szczególnie, jeśli rodzice powierzają pod opiekę, kogoś dla nich najcenniejszego, czyli dziecko. Jednak tak jak piszesz, wszystko zależy od nastawienia, od podejścia do niani i jakiegokolwiek innego człowieka.

    1. Zaufanie do niani wynika z zaufania do innych ludzi – do człowieka. I to od nas zależy jakie chcemy tworzyć relacje wokół siebie. Ja lubię wychodzić z pozytywnego nastawienia ;)

      Agnieszka napisał(a):
  3. Zaufanie to jedno, mnie przed zatrudnieniem niani powstrzymuje powszechny wśród nich brak kompetencji i chęci rozwoju.

    1. To jest jedna z gałęzi działalności – szkolenia dla niań. Mnie przede wszystkim zależy na tym, by nianie rozwijały się i mogły podnosić swoje kompetencje w zawodzie :)

      Agnieszka napisał(a):

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>